Ostatnia Wieczerza. Ikona nowogrodzka z XVI wieku

 

DEUTSCHE FASSUNG

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

ZASADY  WIARY  STAROOBRZĘDOWCÓW

 

 

W poprzednim rozdziale była już mowa o tym, że reformy przeprowadzone przez Nikona, dotyczyły obrzędów i tekstów liturgicznych. NIE dotyczyły one zaś tego, co w teologii jest najistotniejsze: dogmatów wiary. Pod tym względem staroobrzędowcy są tak samo wyznawcami prawosławia, jak wszyscy członkowie Kościołów prawosławnych. Tragiczny paradoks rozłamu w rosyjskiej Cerkwii polegał na tym, że w imię drugorzędnych drobnostek, pociągnął on za sobą tyle ofiar i stworzył tak głęboką przepaść między stronami tego konfliktu.

 

Doktryna wiary prawosławnej podobnie jak katolickiej, opiera się na Piśmie Świętym i Tradycji. Obie gałęzie chrześcijaństwa przyjmują doktrynę o Trójcy Świętej, sukcesji apostolskiej, uznają siedem sakramentów, kult świętych i kult maryjny oraz otaczają czcią obrazy religijne, stosują chrzest niemowląt i modlitwę za zmarłych. Są to, cytując Jana Pawła II, dwa płuca tego samego Kościoła powszechnego. W odróżnieniu od katolików, prawosławni uważają, że formowanie doktryny prawosławnej zostało ostatecznie zakończone na VII soborze powszechnym w 787 r., zatem nie uznają żadnych zmian przyjętych po tej dacie. Odrzucają przeto dogmat o niepokalanym poczęciu NMP, o wniebowzięciu Matki Boskiej, jak również o nieomylności papieża. Papież jest dla prawosławnych jedynie jednym z patriarchów pięciu pierwotnych Kościołów chrześcijańskich. Prawosławie nie uznaje nauki o czyśćcu, nie stosuje celibatu niższego duchowieństwa, wywodzi pochodzenie Ducha Świętego tylko od Ojca (katolicy również od Syna, słynne Filioque), do Eucharystii używa chleba zakwaszonego (katolicy przaśnego opłatka), udzielając jej również świeckim pod dwiema postaciami. Oczywiście, istnieją też różnice w kwestiach drugorzędnych: inaczej wygląda nabożeństwo w cerkwii (ale katolicki obserwator, mający odrobinę wiedzy teologicznej, dostrzeże wspólne elementy w obu obrządkach), inna jest data świętowania Wielkanocy. Prawosławie nie stosuje również instrumentów muzycznych w czasie nabożeństw.    

 

Różnice między staroobrzędowiem a prawosławiem ponikonowskim mają inny charakter. Paradoksalne jest, że najistotniejsza granica przebiega między prawosławiem ponikonowskim i staroobrzędowiem popowskim z jednej strony, a bezpopowskim z drugiej. Za chwilę wyjaśnimy dlaczego, ale na początku skupmy się na tym, co wspólne dla popowców i bezpopowców, a co ich różni od „nowoobrzędowego” prawosławia:

 

 

 

Staroobrzędowcy

Prawosławie ponikonowskie

Źródła

tylko księgi wydane przed 1654 r., ewentualnie ich dokładne przedruki lub odpisy

księgi „poprawione” po 1654 r., zgodne z greckimi oryginałami  

Wyznanie wiary

„(...) Królestwu zaś jego nie ma końca (...)”

 

„(...) I w Ducha Świętego, Pana prawdziwego i Ożywiciela (...)”

„(...) Królestwu zaś jego nie będzie końca (...)”

 

„(...) I w Ducha Świętego, Pana i Ożywiciela (...)”

Składanie palców do żegnania się

dwa palce
trzy palce

Sposób pisania imienia Jezus w jęz. cerkiewnosłowiańskim

Isus
Iisus

Sposób używania „alleluja”

Alleluja, alleluja, chwała Tobie, Boże

Alleluja, alleluja, alleluja,chwała Tobie, Boże

Forma krzyża

tylko ośmiokończasta (trzy poprzeczki)

ośmiokończasta i czterokończasta

Forma chrztu

tylko przez całkowite zanurzenie

przez zanurzenie albo polewanie głowy (rzadziej stosowana)

Kierunek procesji dookoła świątyni

zgodny z pozornym ruchem słońca

przeciwny pozornemu ruchowi słońca

Liczba prosfor (chlebów) przy celebracji Eucharystii

siedem

pięć

 

 

I to w zasadzie tyle. Niewiele, prawda? W przypadku popowców nie dochodzi nic ponadto. Laik nie dostrzeże różnicy między cerkwią popowską a prawosławną. W obu przypadkach sprawuje się tę samą liturgię (w prawosławiu pojęcie liturgia odpowiada katolickiemu pojęciu msza św., jest ono  zastrzeżone wyłącznie dla nabożeństwa, w czasie którego sprawowany jest sakrament Eucharystii), taka sama jest struktura hierarchii kapłańskiej itp. Wytrawny obserwator może jedynie zaobserwować różnice w kształcie mitry biskupiej i pastorału: popowcy zachowali dawne, specyficznie ruskie kształty, zaś prawosławni mają trochę inne, takie jak w cerkwii greckiej, serbskiej, bułgarskiej itp.

 

   W ten sposób winien składać staroobrzędowiec dwa palce do żegnania się

 

Nas jednak interesują bezpopowcy. Tu sytuacja jest bardziej skomplikowana. W poprzednim rozdziale wspomnieliśmy już, że nie posiadają oni hierarchicznego, sukcesyjnego kapłaństwa. Uznali oni, że kapłaństwo oficjalnej Cerkwii skażone jest „znamieniem antychrysta”, za jakie uznali reformy Nikona, niewystarczająca okazała się dla nich legitymacja kapłanów popowskich. Zrezygnowali zatem z konieczności zupełnie z kapłaństwa. To zaś spowodowało automatycznie zmiany tak w formie kultu, jak i w strukturze organizacji kościelnej.

 

Nie posiadając „prawdziwego” kapłaństwa, godnego sprawować liturgię i sakramenty – nie sprawują ich, za wyjątkiem tego, co niezbędne. Z braku liturgii, owej osi prawosławnego wielbienia Boga, stosują oni inne formy kultu, istniejące i w prawosławiu, ale odgrywajace tam drugorzędną rolę. Omówmy więc wszystko po kolei:

 

ź Struktura organizacyjna – bezpopowcy nie sa zorganizowani hierarchicznie, lecz kongregacjonalnie. Przypomina to organizację niektórych wspólnot protestanckich, a polega na tym, że dana grupa wyznaniowa stanowi federację równoprawnych, niezależnych od siebie gmin lokalnych. Pozostają one ze sobą we wspólnocie doktrynalnej, mogą dobrowolnie łączyć się, celem lepszej koordynacji, w ponadlokalne związki. Tak jest właśnie w przypadku polskich bezpopowców: cztery istniejące w Polsce gminy, niezależne od siebie, skupione są w „Staroprawosławną Cerkiew Pomorską w RP”, której zwierzchnim organem jest obradujący co pięć lat ogólnopolski Sobór, a organem wykonawczym  - Naczelna Rada Staroobrzędowców. Wewnątrz rządzą się one jednak suwerennie i nic Suwałkom do tego, co postanowi u siebie np. Wojnowo. Jest to bardzo demokratyczny sposób zarządzania. Również wybór nastawnika (duchowego przywódcy, za chwilę wyjaśnijmy szerzej jego funkcję) odbywa się demokratycznie – dokonuje go gmina.

 

ź Nastawnik i sakramenty – Nastawnik, dziś zwany w mowie potocznej popem – zastępuje rzeczywistego popa, wyświęconego przez biskupa, oczywiście tylko w takim zakresie, na ile specyfika bezpopowska na to pozwala. Pełni on funkcję duchowego zwierzchnika danej gminy. Od kandydata na to stanowisko wymaga się jedynie nienagannej postawy moralnej, religijnej, jak też umiejętności czytania tekstów w języku starocerkiewnosłowiańskim, używanym w nabożeństwach. Od wielu lat w Rydze na Łotwie istnieje znakomite seminarium przygotowawcze dla nastawników, ale jego ukończenie nie jest warunkiem koniecznym do pełnienia tej funkcji.       

 

Nastawnik sprawuje dwa sakramenty, zachowane przez bezpopowców, a niezbędne, według ich doktryny do zbawienia: chrztu i spowiedzi, celebruje zawarcie małżeństwa, odprawia pogrzeby, jak również jedynie jemu przysługuje prawo do czytania Ewangelii w czasie nabożeństw. Nie wdziewa on specjalnych szat.

 

Chrzest odbywa się przez trzykrotne zanurzenie w wodzie. Do tego celu używa się specjalnej beczki, napełnianej zimną wodą (!) ze studni, następnie poświęconą. Stosuje się chrzest niemowląt, trzymanych przez rodziców chrzestnych.   

 

Spowiedź odbywa się raz do roku, w pierwszym albo drugim tygodniu Wielkiego Postu. Osobno przystępują do niej mężczyźni, a osobno kobiety. Na życzenie może być udzielona spowiedź indywidualna, ale powszechną formą jest spowiedź zbiorowa w świątyni. Polega ona na wyczytywaniu grzechów, a ci którzy usłyszą konkretny grzech i są przekonani, że się go dopuścili, wykonują wtedy pokłon do ziemi  przed ikonami. Nastawnik nie ma władzy odpuszczania grzechów, oznajmia jedynie wolę bożą o darowaniu win.

 

Małżeństwa, według bezpopowców, nie udziela nastawnik, a sam Bóg. Jest ono jedynie zawierane „przed” nastawnikiem. Jest to krótka i prosta ceremonia polegająca na odczytaniu i odśpiewaniu stosownych modlitw i wersetów z Ewangelii. Nie przypomina malowniczego obrzędu cerkiewnego, sakramentalnego małżenstwa, stosowanego przez prawosławnych i popowców z widowiskowym wieńczeniem zaślubionych koronami.

 

Pogrzeby odbywają bezpopowcy z reguły w domach. Odprawia się wtedy głównie śpiewane modły i odczytuje Ewangelię. Zmarły leży w otwartej trumnie, spowity w tzw. „sawan”, coś w rodzaju płachty. Na zakończenie ceremonii, współwyznawcy, a zwłaszcza rodzina, całują go po raz ostatni, po czym zasłaniają twarz, zabijają wieko trumny, odprowadzają w asyście orszaku na cmentarz i zakopują do ziemi. Po siedmiu i czterdziestu dniach oraz w rocznicę śmierci odprawia się za duszę zmarłego nabożeństwo, zwane panichidą, gwarowo panafidą. 

 

Ryty powyższe zawiera księga Triebnik.

 

W czasie nabożeństw niedzielnych i świątecznych rola nastawnika sprowadza się do odmówienia modlitw na rozpoczęcie i zakończenie nabożeństwa i odczytania odpowiedniego ustępu z Ewangelii. Ponadto okadza on kadzielnicą (o innym kształcie niż te, używane przez wyświęconych kapłanów popowskich i prawosławnych) ikony i wiernych w świątyni.

 

 

Molenna klasztorna w Wojnowie (fot. Z. Jatkowski,mazury.info.pl)

 

ź Molenna – świątynia bezpopowców  jest, podobnie jak i każda cerkiew prawosławna (a pierwotnie również każdy kościół rzymskokatolicki), zawsze położona na osi wschód – zachód. Jeśli byłeś w cerkwii prawosławnej, zwróciłeś zapewne uwagę, że w odróżnieniu od kościołów katolickich i protestanckich, część w której znajduje się stół ołtarzowy, jest niewidoczna dla wiernych, gdyż od reszty światyni odgradza ją ikonostas, czyli ściana (zawsze wschodnia) pokryta ikonami. Znajduje się w niej troje drzwi, prowadzących do części ołtarzowej, w której sprawowany jest sakrament Eucharystii (środkowe drzwi noszą nazwę Królewskiej Bramy albo z ruska Carskich Wrót). Do tej części świątyni mają wstęp tylko wyświęceni kapłani.   Takowych nie posiadają bezpopowcy, zatem nie ma w ich świątyniach również części ołtarzowej, ani samego ołtarza. W molennach bezpopowskich ikonostas zamyka zatem fizycznie przestrzeń świątyni. W odróżnieniu od cerkwii, ikony w molennach nie są „wmontowane” w ścianę, lecz stoją na półkach biegnących wzdłuż niej. Bezpopowcy nie stosują również sztywnego porządku przestrzennego rozmieszczenia ikon, jak to ma miejsce w cerkwii. Inaczej też niż w cerkwii, gdzie świece stawia się w przeznaczonych do tego zbiorczych świecznikach, bezpopowcy stawiają je przed każdą z osobna ikoną znajdującą się w molennie. Część przed ikonostasem, około 1/5 długości molenny, nazywana bywa „swiataja swiatych” jest nieznacznie podwyższona, oddzielona przegrodą i przeznaczona dla prowadzących nabożeństwo: nastawnika i lektorów, czytających teksty religijne.  Na środku tej części stoją zwykle trzy pulpity, zwane nałojami (z gr. analogion). Na środkowym pulpicie leży Ewangelia, tuż za nim, a przed ikonostasem stoi duży krucyfiks. Na pulpitach bocznych stoją ikony o szczególnym znaczeniu w danej świątyni: przedstawiające albo Matkę Boską, albo patrona świątyni, czy też danego świętego, często najulubieńszego ruskiego świętego, Mikołaja. Często te trzy główne „nałoje” są nazywane w mowie potocznej ołtarzem (ros. ałtar’), co jest jak wiemy niewłaściwe. Na prawo i lewo, ale w pewnym oddaleniu od centralnych nałojów, już przy ścianach bocznych molenny, stoją jeszcze dwa pulpity, przed którymi lektorzy odczytują teksty z rozłożonych na nich ksiąg. Pozostała część molenny gromadzi wiernych. Dawniej przestrzegano, by po prawej stronie stali (nabożeństwa we wszystkich kościołach wschodnich odbywa się na stojąco!) mężczyźni, a po lewej kobiety. Obecnie w Polsce są cztery czynne molenny: w Wojnowie, Suwałkach, Wodziłkach i Gabowych Grądach.

 

ź Przedmioty kultu religijnego znajdują się w molennach i w domach prywatnych wiernych. Są to księgi, ikony, krzyże oraz przedmioty pomocnicze: świece, kadzielnice, podruczniki i lestowki. 

 

Księgi religijne cieszą się wśród staroobrzędowców wielką estymą. Niektórych używa się tylko w czasie nabożeństwa w molennie (omówimy je niżej), niektórych również w domu. Z dawien dawna staroobrzędowcy poświęcali wiele czasu ich studiowaniu. Znamienne, że właśnie dzięki temu przewyższali pod względem umiejętności czytania swych sąsiadów innych wyznań. Uznają jedynie księgi wydane przed korektami nikonowskimi, zatem przed 1654 r., albo ich późniejsze wierne przedruki i odpisy.

 

 

Księga Triebnik

 

Księgi te drukowane były w języku starocerkiewnosłowiańskim lub staroruskim czcionką, która wyszła ze świeckiego użycia już za czasów Piotra Wielkiego.  Do najczęściej spotykanych w domach staroobrzędowców należały: Azbuka, coś w rodzaju staroruskiego elementarza, na której już dzieciaki starowierskie przyuczano do czytania, Psałtyr’, czyli psałterz, podzielony na kafiz’my (z  gr. kathesis), grupujące po kilka psalmów, oraz Złatoust, zbiór homilii św. Jana Chryzostoma (Złotoustego), napisanych pięknym, bogatym a do tego łatwo zrozumiałym językiem.

 

Ikony zajmują w życiu nie tylko staroobrzędowców, ale wszystkich wschodnich chrześcijan miejsce wyjątkowe. Ba, trudno sobie wręcz wyobrazić życie religijne prawosławnych, tak przed- jak i ponikonowskiego obrządku bez ikony. Z racji znaczenia ikony poświęcono jej tu osobny rozdział Ikony w którym znajdziesz ich reprezentatywną galerię. Ikony są symbolicznymi obrazami Chrystusa, Matki Bożej, świętych i wydarzeń z dziejów chrześcijaństwa. Staroobrzędowcy otaczają je wielką czcią, w razie niebezpieczeństwa nie wahając się narazić własnego życia, by je ratować. Do dziś dnia w domu każdego staroobrzędowca, praktykującego, czy nie, znajduje się choćby jedna ikona. Wykonuje się je na deskach, farbami roślinnymi, według prastarych technik i rygorystycznych kanonów estetycznych. Staroobrzędowcy nigdy nie zaakceptowali wprowadzenia do ikony elementów malarstwa realistycznego. Spotkać można także ikony wykonane techniką odlewniczą, głównie z mosiądzu, przypominajace małe płaskorzeźby. Do najczęściej spotykanych należą ikony przedstawiające Zbawiciela, Matkę Bożą (różne formy: kazańska, włodzimierska, Hodigitria, Umilenije itp.), aniołów, apostołów, świętych, a spośród nich szczególnie świętego Mikołaja, ukochanego świętego Rosjan, a już staroobrzędowców w szczególności (notabene, należy zaznaczyć, że o ile na Zachodzie zdegradowano go do roli jedynie dystrybutora prezentów, to na Wschodzie jest on czczony jako pomocnik w nieszczęściach i wyrozumiały, serdeczny orędownik wszystkich doń się modlących. Starowiercy nazywają go Nikoła, a nie Nikołaj).

 

 

Często spotykana mosiężna ikona Pantokrator w otoczeniu świętych

 

Krzyż, najświętszy symbol wszystkich chrześcijan, jest również rodzajem ikony, tyle że o specyficznych kształtach. Jedyna akceptowana przez  staroobrzędowców forma krzyża to staroruska, ośmiokończasta, o trzech poprzeczkach na pionowym słupie. Słup i poprzeczka środkowa wyrażają to samo co krzyż łaciński, czyli drzewo do którego przybito Chrystusa; górna, krótsza od środkowej, symbolizuje tabliczkę z napisem, dolna, ukośna podnóżek. Skierowana lewym (od strony Ukrzyżowanego, ze strony patrzącego będzie to jednak prawa strona!) krańcem go góry, symbolizuje dobrego łotra, wiszącego po prawej stronie Jezusa, który poszedł do nieba. Krzyże spotyka się w molennach, domach, wieńczą one świątynie, stoją nad grobami, zdobią one przedmioty religijne i księgi, małe krzyżyki nosi się na szyi. Przy różnych okazjach adoruje się krzyż. Ustawia się wtedy w molennie dwa dodatkowe nałoje, dla mężczyzn i kobiet, a wierni podchodzą i po przeżegnaniu się, nachylają się nad krzyżem i całują Zbawiciela w nogi.

 

Świece stawia się przed każdą ikoną z osobna, w trakcie spalania podwyższa się je tak, by płomień znajdował się na wysokości piersi Chrystusa przed krzyżem i twarzy przed ikoną. Staroobrzędowcy używają wyłącznie świec wykonanych z czystego wosku pszczelego.

 

 

Kadzielnica

 

Kadzielnica ma formę kulistego pojemnika, zwieńczonego krzyżem, z zamocowaną drewnianą rączką – uchwytem (zatem nie na łańcuszkach). Rozżarza się w niej kadzidło, składające się z wonnych żywic, wydzielające dym o charakterystycznym zapachu. Nastawnik kadzi każdą ikonę osobno znakiem krzyża (tj. raz pionowo, z góry na dół i raz poziomo, z lewa na prawo), a następnie wiernych, zebranych w świątyni. Spotyka się, co prawda rzadko, kadzielnice w domach prywatnych.

 

Podrucznik zachował się jedynie u staroobrzędowców. Jest czymś w rodzaju spłaszczonej poduszeczki z paskiem – uchwytem. Ma on zastosowanie przy wykonywaniu pokłonów do samej ziemi, którymi kończą się niektóre modlitwy. Jego rolą jest chronić palce przed dotknięciem podłogi i ewentualnym zabrudzeniem. Powinny one pozostać czyste, gdy składa je się do żegnania.

 

 

Podrucznik i lestowka

 

Lestowkę spotyka się w zasadzie też niemal już tylko u staroobrzędowców. Odpowiada ona katolickiemu różańcowi i podobnie jak on służy do odliczania odmawianych modlitw, formuł i wykonywanych pokłonów. Składa się ona z 109 lub 111 wałeczków, po których przesuwają się palce.

 

Nabożeństwa bezpopowców – zwykłe nabożeństwo niedzielne trwa około dwóch godzin i rozpoczyna się z reguły o ósmej rano. Na jego rozpoczęcie i zakończenie nastawnik odmawia tzw. naczał. Jest to kilka modlitw, niezależnych od cyklu kalendarzowgo. Samo nabożeństwo składa się  z dwóch części. Pierwsza to czasy (z akcentem na ý): jest to kilka psalmów i innych modlitw, zawsze tych samych. Pomiędzy nimi czyta się tropariony i kondaki, te zaś zależą od daty w kalendarzu, jak też od tzw. głasu, czyli tonu. Ton jest strukturą nie tylko melodyczną – w skład każdego tonu wchodzi inny zestaw modlitw; łącznie jest ich osiem, każda niedziela w cyklu rocznym (omówiony zostanie on szerzej dalej), opierającym się na Wielkanocy, ma swój określony ton (tony są zawarte w księdze zwanej Oktaj, albo po rusku Osmigłasnik). Zatem po psalmie: najpierw troparion niedzielny na ton np. siódmy, po nim troparion poświęcony świętemu bądź świętu przypadającemu w danym dniu, np. 27 lutego.  Identycznie z kondakami. Czasy odprawia się na podstawie księgi zwanej Czasownik albo Czasosłow (gr. Horologion). Następnie chóralnie odśpiewuje się hymn Jedinorodnyj Syn (gr. Monogenes). Po tym następuje odczytanie dziewięciu błogosławieństw Chrystusa na górze, Dziejów bądź Listów Apostolskich  na daną niedzielę (księga Apostoł) i Ewangelii na daną niedzielę. Dalej następuje odczytanie Wyznania wiary, jeszcze kilka modlitw i to już koniec „czasów”. Przechodzą one dalej w kanon. Kanon jest zbiorem pieśni (część z nich dzisiaj się już czyta, a nie śpiewa), o dość sztywnej strukturze, a poświęconych albo danemu świętu, albo świętemu, Matce Boskiej, mogą być za zmarłego, na jakąś intencję itp. Te ostatnie czyta się w zwykłe niedziele, gdy nie ma specjalnej okazji do czytania świątecznego kanonu. Można sobie przed nabożeństwem zamówić odczytanie jakiegoś kanonu, np. w intencji wyzdrowienia bliskiego. Kanony zawiera Kannonik. W czasie kanonu jeszcze raz czytana jest Ewangelia. Naczał kończy nabożeństwo, gasi się świece i wierni się rozchodzą. Oprócz Ewangelii czytanej przez nastawnika, pozostałe elementy czytają świeccy lektorzy. Pieśni śpiewają wszyscy wierni.

 

W większe święta odprawia się jeszcze dodatkowo dwa nabożeństwa: popołudniową wieczernię (nieszpory) oraz nabożeństwo nocne, zwane utrienią (jutrznia), albo gwarowo zautrienią. Ta rozpoczyna się w przeddzień święta, ok. godziny 20.00 i trwa poprzez północ do 3.00 nad ranem, a czasami nawet dłużej! Szczególnie uroczyste, podniosłe i radosne jest nocne nabożeństwo wielkanocne.

 

Święta i rok kościelny – pod tym względem staroobrzędowie i prawosławie ponikonowskie nie różnią się niczym. Obowiązuje kalendarz juliański, zwany starym stylem.

 

Kalendarz religijny oparty jest na cyklu wielkanocnym. Data wyznaczająca Wielkanoc w Kościele wschodnim musi spełniać jeszcze jedno kryterium, którego nie mają Kościoły łacińskie – nie może być zbieżna z żydowskim świętem Paschy. Stąd różnica. Cykl zaczyna niedziela „O celniku i faryzeuszu”, następna jest „Niedziela o synu marnotrawnym”, potem „Mięsopustna”, „Seropustna”, po niej następuje sześć niedziel Wielkiego Postu (szósta jest Palmowa) i Wielkanoc, najważniejsze święto wschodniego chrześcijaństwa.  Następnie sześć niedziel po Wielkanocy i Pięćdziesiątnica, czyli święto Zesłania Ducha Św., albo inaczej Dzień Trójcy Świetej. Po święcie Trójcy następują 32 niedziele zwykłe. Właśnie ten cykl warunkuje tony, o których mowa była wyżej: np. niedziela ósma po Trójcy ma zawsze ton siódmy, dziewiąta – ósmy, dziesiąta – znów pierwszy, jedenasta – drugi itd. w ośmiotonowym cyklu.

 

Wielkie święta noszą nazwę Dwunastu Świąt, od ich liczby (Wielkanoc do nich nie należy, stoi ponad nimi, jako zwieńczenie roku kościelnego). Trzy z nich zawierają się w ruchomym cyklu wielkanocnym: Niedziela Palmowa, Wniebowstąpienie (w czterdziesty dzień po Wielkanocy) i Zesłanie Ducha Świętego. Pozostałe są nieruchome: przypadają zawsze  w ten sam dzień roku. Oto one (wszystkie daty podane w nowym stylu):

 

7. 01 – Boże Narodzenie , 19.01 – Objawienie Pańskie, 15.02 – Ofiarowanie Jezusa w Świątyni, 7.04 – Zwiastowanie NMP, 19.08 – Przemienienie Pańskie, 28.09 – Zaśnięcie NMP, 21.09 – Narodzenie NMP, 27.09 – Podwyższenie Krzyża, 4.12 – Wprowadzenie NMP do Świątyni.

 

Jak widać, są to święta obchodzone również w Kościele katolickim. Każde święto ma swą ikonę w galerii.

 

Oprócz tego obchodzi się mniejsze święta, jak: 14.01 – Obrzezanie Pańskie, czyli Nowy Rok, 7.07 – Narodzenie Jana Chrzciciela, 12.07 – Święto Apostołów Piotra i Pawła, 11.09 – Ścięcie Jana Chrzciciela, 14.10 – Święto Opieki Matki Bożej (na pamiątkę odparcia ataku Saracenów na Konstantynopol), 19.12 – Świętego Mikołaja.    

 

Na zakończenie jeszcze o postach. Jest ich wiele, czasem dni postnych w roku wypada więcej niż niepostnych. Wierzący staroobrzędowcy ściśle ich przestrzegają. Są to:

 

-         wszystkie środy i piątki,

-         wigilia Objawienia Pańskiego – 18.01

-         Wielki Post – siedem tygodni przed Wielkanocą

-         „Pietrowka” – post przed świętem Apostołów Piotra i Pawła, od drugiego poniedziałku po święcie Zesłania Ducha Św. do 11.07

-         „Uspienskij post” – dwa tygodnie przed świętem Zaśnięcia NMP, od 14.08 do 27.08

-         święto Ścięcia Jana Chrzciciela – 11.09

-         święto Podwyższenia Krzyża Pańskiego – 27.09

-         „Filipowka”, adwent, post przed Bożym Narodzeniem, od 28.11 do 6.01